otyłość

CDC (Center for Disease Control and Prevention) podaje, że w 2016 roku aż 18,5% dzieci i młodzieży cierpiało z powodu otyłości lub nadwagi. W Polsce statystyka wygląda niestety podobnie. Coraz częściej możemy usłyszeć czy, że mamy już do czynienia z epidemią otyłości u dzieci. Czy to aby nie przesada? Czy „pulchne” dziecko to zdrowe dziecko? Skąd się bierze otyłość u dzieci? Czy ma jakieś konsekwencje w ich dorosłym życiu? 

Czym jest otyłość u dziecka?

Otyłość to choroba i im szybciej my – jako społeczeństwo – przyjmiemy to do wiadomości, tym lepiej. 

Spowodowana jest ona nadmiarem tkanki tłuszczowej, który bierze się z większego niż to potrzebne spożycia kalorii.

U dorosłych postawienie rozpoznania otyłości jest dość łatwe, ponieważ obowiązują sztywne kryteria zależne od BMI (ang. Body Mass Index, wskaźnik masy ciała). U dzieci sytuacja jest bardziej skomplikowana: pomyśl, jak bardzo różnią się między sobą 7-latek i 17-latek – nadmierna masa ciała jednego z nich może być zupełnie normalna u drugiego.

Przy pomiarach wzrostu i wagi u dzieci i młodzieży niezbędne są odniesienia do wyznaczonej normy dla danej płci i wieku. Pomocne są w tym tak zwane siatki centylowe. Są to pewnego rodzaju wykresy, na które nanosi się wykonane u dziecka pomiary a później odczytuje się, czy wpisane wyniki mieszczą się w zakresie normy. Górną granicą normy masy ciała jest 97 percentyl, co znaczy, że 97% dzieci danej płci i w danym wieku waży mniej. Od tego progu można rozpoznać u dziecka otyłość.

Link do siatek centylowych dla dzieci polskich znajdziesz w źródłach.

Istnieje jeszcze jeden sposób ustalania stopnia nadmiaru masy ciała u dzieci i tym razem w grę wchodzi matematyka. Z siatek centylowych lekarz odczytuje wagę, która dla dziecka danej płci, wieku i wzrostu byłaby prawidłowa – „należna”. Później oblicza proporcję aktualnej masy ciała dziecka do masy ciała należnej. Jeśli stosunek ten jest większy niż 1,2 (120%), wtedy rozpoznaje się otyłość.

Nadwyżka przyjmowanych kalorii

Głównym winowajcą epidemii dziecięcej otyłości jest nadmierne spożycie cukru. 

Wśród dzieci amerykańskich aż 41% spożywanego dziennie cukru to ten znajdujący się w słodkich napojach! A do tego lizak, kilka żelek, niskiej jakości, dosładzane sosy i przetworzone potrawy… Łatwo stracić kontrolę nad ilością spożywanego cukru. Napoje owocowe i gazowane są podstępne, ponieważ spożyte „płynne kalorie” nie dają uczucia sytości, ale wliczają się do bilansu kalorycznego, łatwo powodując nadwyżkę energii. Wśród tego typu napojów warto szczególnie zwrócić uwagę na tzw. „wody smakowe”. Udają one wodę, a tak naprawdę to mocno słodzone napoje.

Panuje przekonanie, że najzdrowsze do picia są woda i soki. Osobiście nie do końca się z tym zgadzam – zamiast soku lepiej dać dziecku owoc. W ten sposób dostarczymy te same składniki odżywcze a ponadto ważny dla funkcjonowania jelit błonnik. Owoc to zdrowa przekąska, która zapewni uczucie sytości a do picia najlepsza jest czysta woda.

Bardzo ważne jest czytanie składów produktów teoretycznie przeznaczonych dla dzieci. Różnego rodzaju biszkopciki czy jogurty często są przepełnione cukrem i różnymi słodzikami (m.in. syropem glukozowo-fruktozowym czy dekstrozą). Dzieci kochają słodki smak, więc chętnie do tych produktów będą chciały wracać. Jeśli potraktujemy taki „serek” jako sporadyczny deser to się nic nie stanie, ale na co dzień – czytaj etykiety.

W następnym artykule porozmawiamy o spożywczych pułapkach, jak ich unikać i być świadomym konsumentem 🙂

Kształtowanie nawyków zaczyna się w niemowlęctwie

Rozszerzanie diety niemowlęcia to bardzo ważny czas, ponieważ już wtedy rozpoczyna się uczenie dziecka zdrowych nawyków.

Dopóki niemowlę nie pozna smaku soli i cukru, nie będzie mu ich brakowało. Co za tym idzie – trzeba bardzo uważać na przeznaczone dla nich produkty takie jak kaszki czy soczki. Zapotrzebowanie niemowlęcia na cukier to jedynie około dwóch łyżeczek na dobę! Bardzo łatwo przekroczyć tę granicę.

Dzieci nauczone jedzenia warzyw od drugiego półrocza życia będą je chętniej jeść jako przedszkolaki i starsze.

Za mało ruchu

Nadwyżka spożytych kalorii to jedno – drugie to fakt, że dziecko tych kalorii nie spala.

Nawyki dziecka odzwierciedlają nawyki całej rodziny. Jeśli rodzice nie mają w zwyczaju spacerów, to skąd ma się nauczyć tego 5-latek? Jeśli rodzinny weekend spędzony jest przed telewizorem a nie na wycieczce do lasu czy grze w badmintona, bardzo łatwo o magazynowanie nadmiarowych kalorii w postaci tłuszczu. Lepiej pograć w piłkę na podwórku niż w fifę na konsoli.

Utrata kontroli nad ilością czasu spędzanego przed komputerem czy przy telefonie ma wiele negatywnych skutków. Po pierwsze i oczywiste – spędzanie czasu w pozycji siedzącej sprzyja powstawaniu otyłości. Co jednak dodatkowo wiąże się ze zbyt długim czasem spędzonym przed ekranem, to możliwe uzależnienie behawioralne. Wymaga ono wielu miesięcy terapii i pracy całej rodziny – warto więc zawczasu kontrolować, co robi dziecko w swoim czasie wolnym.

Inne czynniki ryzyka otyłości dziecięcej

Bardzo ważny w życiu dziecka jest okres jego rozwoju płodowego – cukrzyca u matki w trakcie ciąży czy np. niedożywienie kobiety ciężarnej sprzyjają rozwojowi otyłości u dziecka. Podobne znaczenie ma duża masa ciała noworodka. Na wiele czynników w tym okresie życia rodzice nie mają żadnego wpływu, jednak warto być świadomym obciążeń zdrowotnych.

Innym czynnikiem ryzyka otyłości u dziecka jest występowanie otyłości u jego rodziców. Oboje otyłych rodziców to aż 70% szans na nadmierną masę ciała u ich dziecka – wynika to nie tylko z nawyków żywieniowych rodziny, ale też z tego, że otyli rodzice nie zauważają otyłości u swoich dzieci. Nie są oni świadomi roli, którą odgrywa zbyt duża masa ciała w życiu ich i dziecka.

Szansa na rozwinięcie otyłości u dziecka szczupłych rodziców to jedynie 10%.

Czy pulchne dziecko to zdrowe dziecko?

Otyłość dziecięca grozi wieloma powikłaniami nie tylko w dzieciństwie, ale i w późniejszym, dorosłym życiu.

U dzieci i młodzieży z otyłością już w wieku szkolnym można rozpoznać nadciśnienie tętnicze i zaburzenia dotyczące stężenia cholesterolu. Zbyt wysokie ciśnienie krwi i za wysokie stężenie „złego” cholesterolu są czynnikami ryzyka chorób serca i naczyń, w tym miażdżycy i jej powikłania – zawału serca. Dodatkowo za duża masa ciała zwiększa ryzyko rozwinięcia się cukrzycy typu 2. Choroba ta, związana z nadwagą i nieprawidłowym stylem życia do niedawna uważana była za chorobę ludzi w średnim i podeszłym wieku, dziś dotyczy także młodzieży.

Choroby wątroby kojarzą się głównie z powikłaniem uzależnienia od alkoholu. Istnieje jednak niealkoholowe stłuszczenie wątroby – powodowane przez złe nawyki żywieniowe i otyłość. Taki rodzaj uszkodzenia wątroby, podobnie jak uszkodzenie wywołane przez alkohol, może prowadzić do marskości wątroby. Marskość, choć może rozwijać się latami, jest nieodwracalnym uszkodzeniem tego organu.

U dzieci i młodzieży z otyłością może rozwinąć się powikłanie dotyczące nawet układu oddechowego! Mowa o obturacyjnym bezdechu sennym – to taka sytuacja, kiedy w ciągu snu nocnego występują okresy zatrzymania oddechu. Znacznie pogarsza to jakość snu (o tym, dlaczego sen jest ważny, również przeczytasz na Zdrowotopii – Co się dzieje z ciałem podczas snu?), co za tym idzie – pogarsza się koncentracja i pamięć. Nie sprzyja to bardzo ważnemu zadaniu dzieci – nauce. Ponadto obturacyjny bezdech senny zwiększa ryzyko chorób serca i naczyń.

Tkanka tłuszczowa bierze udział w gospodarce hormonalnej. Gdy zawartość tłuszczu w organizmie dziecka jest zbyt duża, może dojść do rozregulowania osi hormonów płciowych. Powikłaniem otyłości w wieku dziecięcym może być przedwczesne dojrzewanie płciowe. Badania sugerują również, że zaburzone stężenie hormonów płciowych może powodować szybsze zakończenie wzrastania kości (co skutkuje niższym wzrostem) oraz zwiększone ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.

Istnieją różne publikacje, według których otyłość dziecięca jest bardzo ważnym czynnikiem predysponującym do otyłości w wieku dorosłym. Pociąga to za sobą szereg konsekwencji – od powikłań sercowo-naczyniowych aż po nowotwory. Pewne badania wykazują, że im wyższe BMI u dzieci między 7. a 13. rokiem życia, tym wyższe ryzyko tzw. incydentów sercowo-naczyniowych (czyli np. zawału serca lub udaru).

Słowem podsumowania – „tłuściutki” czy „pulchniutki” przedszkolak nie jest zdrowym dzieckiem. Grozi mu szereg konsekwencji zdrowotnych zaczynających się już w dzieciństwie. Zdrowie to najlepszy prezent i najbardziej cenna rodzicielska inwestycja – a jak ułatwić sobie to zadanie dowiesz się wkrótce na Zdrowotopii!

Źródła (stan stron internetowych na 03.08.2020):

  1. Kawalec, R. Grenda, H. Ziółkowska, Pediatria tom 2, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2013
  2. Otyłość i zespół metaboliczny u dzieci i młodzieży (https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/zywienie/73883,otylosc-i-zespol-metaboliczny-u-dzieci-i-mlodziezy)
  3. Childhood obesity facts (https://www.cdc.gov/obesity/data/childhood.html)
  4. Childhood obesity: causes and consequences, K. Sahoo et al. (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4408699/)
  5. Gawlik i wsp., Powikłania otyłości u dzieci i młodzieży, Via Medica 2009
  6. Obesity and cancer risk: evidence, mechanisms, and recommendations (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3476838/)
  7. Schemat żywienia niemowląt w 1. roku życia (https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/zywienie/52544,schemat-zywienia-niemowlat-w-1-roku-zycia)
  8. Ile cukru zjada Twoje dziecko? (https://www.mp.pl/pacjent/dieta/aktualnosci/67172,ile-cukru-zjada-twoje-dziecko)
  9. Żywienie dzieci w wieku przedszkolnym (https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/zywienie/86692,zywienie-dzieci-wwieku-przedszkolnym)
  10. Siatki centylowe dzieci i młodzieży: http://www.czd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1717&Itemid=538
Otyłe dziecko – zadbane czy chore?
Tagi:            

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.